sobota, 28 lipca 2018

Czekoladowo-miętowy balsam do ust w sztyfcie DIY | Przepis na pomadkę do ust idealną na lato

Witajcie! Nie chcę zapeszać, ale jeśli widzicie ten wpis, oznacza on mój wielki sukces! Mój blog po 3 misiącach zmagań został naprawiony :D

 Lato w pełni , czyli czas, kiedy nasze usta wymagają szczególnej pielęgnacji i ochrony. Na lato moim hitem już od dłuższego czasu jest czekoladowo-miętowa pomadka z efektem chłodzenia. Ponad pięć lat temu to mazidło skradło moje serducho, zrobiłam już kilka wersji, a moja miłość do tego balsamu trwa nadal.


Muszę was ostrzec, że balsam ten pachnie obłędnie niczym miętowe czekoladki, którymi zajadałam się w dzieciństwie. Dlatego, jeśli jesteście wielbicielkami słodyczy, potrzebujecie czegoś lekkiego i zarazem odżywczego  do ust z nutą orzeźwienia, to cudeńko jest idealne dla was.
Mimo swojego intensywnego, ciemnobrązowego koloru pomadka nie barwi ust ;)

Czy ma jakieś wady? Owszem,jedną. Trzeba naprawdę posiadać dużo silnej woli, aby go nie zjeść;)

Tak się składa, że balsamy/ pomadki do ust to najprostsze domowe kosmetyki, od których warto zacząć swoją przygodę z samoróbkami. Składniki można dowolnie modyfikować, więc wystarczy kilka minut, trochę chęci i własny balsam  gotowy.

 Sam balsamik działa na wszystkie zmysły, jednak jeśli zamkniemy go dodatkowo w ślicznym pojemniczku to jeszcze cieszy oko.

SKŁADNIKI:

Ogólnie przy robieniu pomadek do ust, należy trzymać się proporcji:

~15-25% wosków
~do 40% masełek lub olei stałych (może obyć się bez)
~35-80 % olei płynnych
+dodatki

Ja tym razem postawiłam na prostotę.




WYKONANIE:

Czyli nic prostszego. Wszystkie składniki łączymy i podgrzewamy w kąpieli wodnej aż się ładnie rozpuszczą, następnie przelewany do pojemniczka i odstawiamy do ostygnięcia.

Ważne aby wcześniej porządnie wygotować/zdezynfekować pojemniczek.


Wiem że już się rozpływam nad tym balsamem od samego początku, ale tak smakowicie pachnie że ach i och, długo utrzymuje się na ustach, no i od razu po nałożeniu chłodzi.

Nie ma na co czekać, zachęcam was serdecznie do zrobienia. Gotowe pomadki nie dadzą wam tego co wasz własny, niepowtarzalny balsam DIY, brakiem czasu też nie można się wymówić(całą robota trwa z 5 min) i składnikami z kosmosu też nie, gdyż większość z nas może wyszperać coś we własnej lodówce;)

A wy co używacie latem do ochrony waszych ust? Lubicie naturalne balsamy? Buziaki ;*




Zobacz też inne przepisy na balsamy i pomadki do ust:


⇨ CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB NA FACEBOOKU 

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie połączenie zapachowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam aż ochotę to zjeść miód ☺ czekolada.

    OdpowiedzUsuń
  3. O wow, świetnie wygląda. Ja jeszcze nigdy nie robiłam sama kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie robiłam sama kosmetyku. Ten rzeczywiście wydaje się prosty. Może wypróbuję, ale na pewno dodalabym inny olejek, bo nie przepadam za zapachem mięty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje sie swietnie ❤️😊☺️

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo fajnie, nie raz chciałam zrobić coś z kosmetyków sama, ale nie mam cierpliwości.
    Pozdrawiam i obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie własnych kosmetyków uzależnia :D A własna pomadka to kilka minut roboty;)

      Usuń
  7. Uwielbiam połączenie mięty i czekolady :) Na pewno byłabym zachwycona taką pomadką :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Połączenia mięty i czekolady nie lubię, ale osobno jak najbardziej, też w pomadkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko miętowa też jest bardzo fajna :)

      Usuń

❀ Jestem wdzięczna za każdy twój komentarz, to dla mnie wielka motywacja do działania ❀
Wszystkie komentarze czyta, na pytania i prośby o poradę odpowiadam :)
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.

Komentarze typu "zapraszam do mnie" będą usuwane