piątek, 3 sierpnia 2018

Nie mogłam spojrzeć w lustro.. teraz kocham siebie.| motywacyjny piątek:jak pokochalam siebie i pozbyłam sie kompleksów



 Od depresji i stanu, w którym nie potrafiłam spojrzeć w lustro  do pełni pokochania siebie. Taka jest moja historia, którą chcę się z wami podzielić w kolejnym motywacyjnym piątku. Wiem, że ogromna ilość osób zmaga się z wieloma kompleksami, brakiem poczucia własnej wartości, nie wspominając już o całkowitym braku miłości do samego siebie.

Nikt nie uczy nas jak kochać siebie,dlaczego to takie ważne i jakie są tego korzyści. Wręcz przeciwnie.Wciąż bardzo popularne jest myślenie, że miłość do samego siebie to nic innego jak egoizm oraz narcyzm.
Przez wielu ludzi wciąż bardziej aprobowane jest negatywne mówienie o sobie samym "Jaka ja jestem beznadziejna, gruba, brzydka, a moje włosy zawsze wyglądają okropnie.." niż skupianie się na pozytywach.

Taki negatywizm, samokrytycyzm oraz obniżanie własnej wartości jeszcze nikomu nie przyniosło nic dobrego. Nie wspomnę już o krytykowaniu innych..

Słowa mogą niezwykle ranić i głęboko zakorzeniać się w umyśle. Czasem zdanie wypowiedziane żartem, może być niezwykle krzywdzące, szczególnie dla młodej osoby, która kształtuje swoje postrzeganie świata.

Uczenie się miłości do samego siebie to  proces trwający całe życie. Równocześnie trzeba przestać  martwić się co myślą o tobie inni. A to wcale nie jest łatwe, gdy chcemy czuć się kochani i akceptowani .

Jako dzieci jesteśmy niewinni i beztroscy,  dopiero później realia dzisiejszego świata i "standardów" piękna, zaczynają nas przytłaczać, a my zaczynamy porównywać się do innych.



DLACZEGO WARTO KOCHAĆ SIEBIE?

Możesz dawać tylko wtedy, kiedy masz. Nie możesz dawać czegoś, czego nie masz. Kiedyś tak bardzo pragnęłam dawać miłość innym i być kochaną, jednak nie dostawałam miłości od najważniejszej osoby od której tą miłość powinnam otrzymać- od siebie samej.

Kiedy staramy się zdobyć miłość i aprobatę z zewnątrz, bardzo często tkwi w nas pustka, której nie potrafią zaspokoić ani ciągle powiększająca się kolekcja nowo nabytych rzeczy ani inni ludzie.

W miłości do siebie nie chodzi o to, aby być zapatrzonym w siebie i egoistycznym. Miłość i akceptacja samego siebie to jedna z najwspanialszych rzeczy, jakie możesz zobie dać. Kiedy kochasz siebie, doceniasz siebie i to co masz w życiu, przyciągasz do siebie więcej wspaniałych rzeczy!

Najlepsze i najważniejszy związek jaki możesz  mieć, jest relacja z samym sobą.
To ty możesz być swoim najgorszym wrogiem i najlepszym przyjacielem. To zależy od ciebie.
Największą przeszkodą do osiągnięcia szczęścia i sukcesu jesteśmy my sami.

 Jeśli ty emanujesz miłością, nie tylko czujesz się bardziej szczęśliwy, pewniejszy siebie i czujesz się dobrze we włąsnym ciele, ale to również wpływa na to, jak postrzegają się inni i jak ta miłość, która emanuje z ciebie przyciąga do ciebie ludzi oraz bardzo często sprawia, że zarażasz szczęściem i miłością innych.

Jak wspominałam wam w poście o wdzięczności, że kiedys za wszelką cenę unikałam ludzi, często przechodziłam na drugą stronę ulicy, aby tylko uniknąć konfrontacji z drugą osoba, jednocześnie skrycie marzyłam o tym, aby wieć więcej znajomych i  więcej pewności siebie. Nic dziwnego jednak, że przyciągałam do siebie coś zupełnie innego...

Natomiast teraz, kiedy kocham siebie , bardzo często zadziwia mnie, ile ludzi mówi mi, że czuje ode mnie bardzo pozytywną energie i z jaką łatwością nawiązuje nowe kontakty. Również fakt, że przebyłam drogę od depresji ,cieszę się za każdym razem kiedy poprzez głębokie rozmowy, które uwielbiam prowadzić z ludźmi, mogę pomóc innym. 




MOJA DROGA TO POZBYCIA SIĘ KOMPLEKSÓW I POKOCHANIA SIEBIE


Na początku pokochanie samego siebie może wydawać się niesamowicie trudnym zadanie, czasem wręcz niemożliwym. Zacznij od maleńkich kroków.

Miłość do samego siebie to temat rzeka, a ja czuję, że i tak bardzo rozpisałam się w tym wpisie, dlatego dzisiaj, podzielę się z wami podstawowymi i prostyki technikami, które bardzo mi pomogły w drodze do pokochania i zaakceptowania siebie.



Każdego dnia znajdź coś co w sobie kochasz.


Załóż zeszyt, zacznij wypisywać codziennie jedną,trzy.. rzeczy, które w sobie lubisz, doceniasz, swoje małe i duże sukcesy.

Wiem, że dla niektórych może to być na początku trudne.. sama byłam w tym miejscu, w którym nie widziałam w sobie nic dobrego, ładnego ani pozytywnego.

➸Doceń to, co masz, skup się na wdzięczności.
 Kiedyś ciężko było mi spojrzeć w lustro.. Do dziś pamiętam dzień (mimo że od tego czasu minęło już dobre kilka lat) kiedy przechodziłam jedno z gorszych załamań i zaczęłam analizować swoj wygląd zewnętrzny jak i talenty.. mimo, iż nie raz od innych słyszałam wiele komplementów , chciałam zmienić wszystko w moim wyglądzie.


Jak już wspomiałąm załóż zeszyt..
zacznij wypisywać rzeczy, za które jesteś wdzięczny. 

Ja jak najczęściej piszę,jak wdzięczna jestem za moje oczy, które mogą widzieć piękno tego świata. Za moje ręce, które mogą pisać, mogę malować.. mogę wykonywać tak wiele czynności. A nie wszyscy mają takie szczęście, że posiadają dwie sprawne ręce),
moje nogi, dzięki którym mogę biegać, spacerowac.

Pomyśl, ile wspaniałych rzeczy możesz robić dzięki swojemu ciału!

Przeczytaj poprzedni "motywacyjny piątek":

➸Doceń samego siebie, zapisuj swoje sukcesy
Zapisuj też swoje sukcesy, rzeczy, z których jesteś z siebie dumny/a. Zacznij od najmniejszych rzeczy.. sukcesem może być nawet to, że wreszcie udało ci się zrobić porządki, które odkładałeś tygodniami, może uśmiechnąłeś się do nieznajomej osoby na ulicy wnosząc odrobinkę szczęścia do jej dnia? Przepuściłeś osobę w kolejce, przygotowałeś dla kogoś posiłek, a może pomogłeś komuś bezinteresownie?

Pomyśl o rzeczach w których jesteś dobry (na pewno znajdzie się wiele takich rzeczy )
doceń siebie za to jakim jesteś. Pamiętaj, nawet jeśli wydaje ci się to trudne zacznij od najmniejszych, wydawało by sie banalnych rzeczy

➸Wprowadź codzienny rytuał
Co szczególnie  mi pomogło na początku mojej drogi do pokochania siebie było wprowadzenie codziennego rytuału "rozmowy z moim ciałem".
Miałam wtedy mnóstwo kompleksów , szczególnie pamiętam obsesję na punkcie mojego nosa. 
Uważałam również, że już nigdy nie pokaże się nikomu w kostiumie kąpielowym ( rozstępy na biodrach, których teraz włąściwie nie zauwazam.)

Bardzo chcąc się zmienić i zaakceptować samą siebie, zaczęłam wprowadzać codzienny rytuał.
Patrzyłam w lustro, wciąż jeszcze nie akceptując siebie rozmawiałam z moim odbiciem , "dziękuję ci, że jesteś, dziękuję ci ze, dzięki tobie  mogę oddychać (często pomagało wspomnienie kataru i brak możliwości oddechu przez nos.. możliwość oddychania to naprawdę wspaniałe uczucie)"Każdego dnia patrzyłam na siebie i skupiałam się na niesamowitych możliwościach jakie daje mi posiadanie mojego ciała. "kochane nogi, dziękuję wam, że jesteście" (a był to czas, kiedy uważałam je za zbyt grube, za krótkie i w ogóle za)


Ciężko było mi zacząć, bo nie dość, że nie widziałam w sobie nic dobrego, to uważałam ten rytuał za dość głupi. Mimo wszystko przełamałam się i zaczęłam pracę nad sobą, co przyniosło mi ogromne efekty.


➸Nie porównuj siebie do innych
 Jesteś unikatem i właśnie to jest w tobie najwspanialsze.
Standardy piękna innych , sprowadziło życie wiele  osób do depresji, Bardzo często popadamy w opsesję spędzając godziny na social media porównując swój wygląd do osób, które w rzeczywistości bardzo często nawet nie wyglądają jak na zdjęciach.




➸Dbaj o samego siebie

Zacznij dbać o siebie, dawaj sobie troskę i zrozumienie, przestań siebie krytykować.
Pomyśl o swoim ciału jako wspaniałym domu, w którym mieszkasz przez jakiś czas. Przecież każdy z nas chciałby mieszkać w zadbanym domu. 
Jeśli wrzucasz śmieci do swojego ciała, nie oczekuj, że odwdzięczy się ono pięknym promiennym wyglądem i świetnym zdrowiem. Z własnego doświadczenia wiem jak to, co jemy może wpływać nie tylko na nasze ciało, ale również na nasze emocje i "stan ducha".

Jeżeli możesz coś w sobie zmienić, zacznij nad tym pracować. Zamiast się krytykować, małymi krokami dąż do zmiany na lepsze. 



 ❤  


Ps. Kiedy już kończyłam pisać ten wpis, przypadkowo sięgnęłam po nowo zakupioną książkę i moim oczom ukazało się to cudowne przesłanie od Louise Hay:


"Pamiętasz ostatni raz, gdy byłeś zakochany? Twoje serce było radosnym aaaach! To było cudowne uczucie. I takie samo może być w kwestii miłości wobec ciebie. Z tą różnicą, że z pewnością nigdy nie rozstaniesz się z tą miłością. Ona pozostanie z tobą do końca życia, więc uczyń z niej najlepszy związek, jaki kiedykolwiek miałeś."

⇨ CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO? POLUB NA FACEBOOKU 

Dajcie znać na jakim wy jesteście etapie do pokochania siebie, buziaki ;*

11 komentarzy:

  1. Niestety ja mam taki problem. Nie umiem czasem uwierzyć w siebie, być pewną siebie osobą. . Wszystko zaczęło się od dzieciństwa, w którym nie miałam łatwo i może choć trochę się zmieniłam nie pokonała całego strachu przed ludźmi czy sama sobą. Nie wiem czy kiedykolwiek będę dzielna, pewną siebie i odpowiedzialna mamą.. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno! Co prawda, wymaga to pracy nad sobą, ale warto pracować nad sobą, nie tylko dla siebie, ale i dla innych np. jak wspomniałaś chociażby dla własnych dzieci.. :)

      Usuń
  2. "Uczenie się miłości do samego siebie to proces trwający całe życie." Nie dość, że proces ten trwa całe życie i jest bardzo trudny, to wciąż zapominamy, jak niezwykle jest ważny by normalnie funkcjonować w świecie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Depresja to naprawdę bardzo ciężka choroba

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompleksy często nas niszczą, a nie powinny... Przecież nikt nie jest idealny i to właśnie ta cecha nas wyróżnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Małymi kroczkami można osiągnąć wiele.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam kiedyś taka niepewna, bałam się. Na szczęście ppozbylam się tego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja powoli dochodzę do momentu, w którym zaczynam siebie kochać, choć nie jest to proste.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wpis. Ja pamiętam, kiedy ja walczyłam z kompleksami, dziś potrafię z nimi żyć :)

    https://natkaopowiada.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Cytat na końcu - w samo sedno :D

    OdpowiedzUsuń

❀ Jestem wdzięczna za każdy twój komentarz, to dla mnie wielka motywacja do działania ❀
Wszystkie komentarze czyta, na pytania i prośby o poradę odpowiadam :)
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.

Komentarze typu "zapraszam do mnie" będą usuwane