środa, 2 stycznia 2019

Plastik zabija naszą planetę?! Post, który każdy powinien przeczytać |Skąd się bierze plastik na bezludnej wyspie i w naszych oceanach?


8 milionów ton plastikowych odpadów trafia rocznie do naszych oceanów, wyspa śmieci na Pacyfiku jest aż 5 razy większa od Polski. Obecnie w naszych oceanach jest więcej cząsteczek plastiku niż gwiazd w naszej galaktyce. DOSŁOWNIE toniemy w ŚMIECIACH.

Rafy koralowe umierają w błyskawicznym tempie, Codziennie wieloryby, delfiny, żółwie i inne morskie zwierzęta padają ofiarami plastiku. 

Według danych ONZ co roku przez śmieci w oceanach ginie ponad milion zwierząt. 

 Ocean to życie, a nasza planeta składa się w 70% z wody. 

Kto śledzi mój fanpage na facebooku, ten wie, że od 4 miesięcy jestem w podróży po południowo-wschodniej Azji. Niedawno spędziłam dwa tygodnie na bezludnej wyspie i codziennie znajdywałam na plaży mnóstwo śmieci wyrzuconych przez morze. Skąd tyle śmieci na bezludnej wyspie? Skąd bierze się plastik w naszych oceanach?


Kilkumiesięczna podróż po Azji bardzo długo była na liście moich największych marzeń. We wrześniu wreszcie spakowałam plecak i ruszyłam w drogę. Tajlandia, Wietnam, Malezja.. Cudowna przyroda, lasy tropikalne i rajskie plaże. 

Brzmi jak bajka?Niestety, w kilku przypadkach wyprawa ta okazała się dla mnie horrorem, a raczej otworzyła mi oczy na wiele problemów, z którymi obecnie boryka się ludzkość.

Mimo że od czterech lat mogłabym się nazwać zawziętą obrończynią naszej planety, podczas tych czterech miesięcy zobaczyłam więcej, niż mogła udźwignąć moja psychika.

 Zanieczyszczamy ziemie, powietrze i oceany. W błyskawicznym tempie wycinamy lasy deszczowe i wprowadzamy niewyobrażalną ilość chemikaliów i zanieczyszczeń do naszego środowiska. Sami powoli zabijamy cudowną planetę, która jest naszym wspólnym i JEDYNYM domem.


"Rajska plaża" w Tajlandii:
 NIE MA JUŻ RAJSKICH PLAŻ A RAFY KORALOWE UMIERAJĄ W ZASTRASZAJĄCYM TEMPIE

Miesiąc temu spełniło się jedno z moich największych marzeń- nurkowałam na rafie koralowej. Z jednej strony niesamowite uczucie, z drugiej- smutne i przygnębiające doświadczenie.

 Połowa koralowców na (podobno) najpiękniejszej rafie w Tajlandii była już martwa, a ilość plastikowych butelek, torebek i opakowań ,równała się prawie liczbie ryb i innych stworzeń morskich, jakie zobaczyłam.

W Malezji spędziłam dwa tygodnie na małej, niezamieszkanej wyspie na oceanie Indyjskim, uczestnicząc w projekcie ekologicznym. Mimo że wysprzątaliśmy całą plażę,  po tygodniu plaża od nowa wyglądała jak wysypisko śmieci.


Do tego wszystkiego doprowadziliśmy my- ludzie i nasze codzienne wybory.



Tak wygląda niezamieszkana i nieturystyczna tropikalna wyspa:


SKĄD PLASTIK W NASZYCH MORZACH I OCEANACH?

 Plastik. Lekki i wytrzymały, używany w każdej dziedzinie życia, a jego produkcja kosztuje grosze.

Plastik sam w sobie nie jest problemem, niektóre plastikowe produkty starczają nam na lata i niezwykle ułatwiają codzienne funkcjonowanie. Sprzęty medyczne wykonane z tego tworzywa, ratują życie.
Jednak problem plastiku zaczyna się wraz z naszym konsumpcjonizmem i tonami jednarazowego plastiku, zużywanego przez nas codziennie.

Myślisz, że wyrzucąjac śmieci do kosza znikają one z naszej planety? 
Jednorazowe butelki, reklamówki, kubeczki, opakowania kosmetyczne, jedzenie zapakowane w plastik. Do tego ogrom jednorazowych produktów codziennego użytku.
Odpady poddawane recyklingowi to zaledwie niewielki % w porównaniu do ogromnej ilości, jaka trafia na wysypiska śmieci i oceanów.
 
Badanie przeprowadzone przez World Economic Forum wykazało, że aż 32% z 78 milionów ton produkowanych rocznie plastikowych opakowań trafia do oceanów.
To jak jedna wielka ciężarówka śmieci na minutę!
 

Naukowcy obliczyli że do 2050 r.  w oceanach będzie więcej śmieci niż ryb.

Jeśli będziemy działać tak jak zwykle, oczekuje się, że do 2030 r. ilość śmieci wzrośnie do dwóch ciężarówek na minutę, a cztery na minutę do 2050. 

Obecnie tylko 14% światowych opakowań z tworzyw sztucznych jest zbieranych do recyklingu, a tylko 2% jest ponownie wykorzystywane jako opakowanie. 

'Dbanie środowisko i zmniejszenie ilość produkowanych przez nas odpadów to jedno z największych wyzwań, przed którymi stoi obecnie ludzkość. Miliony ton plastiku znalazły się w naszych oceanach, uszkadzając ekosystemy i wchodząc do łańcucha pokarmowego. Jest to niezbędne, aby zapobiec przedostawaniu się większej ilości plastiku do oceanów, Plastik, który jest już uwięziony w prądach oceanów, nie znika samoczynnie "- mówi założyciel Boyan Slat.

Gigantyczne "wysypisko" na Oceanie Spokojnym, zwane Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci, waży więcej niż 43 tysiące dużych samochodów osobowych. Zajmuje powierzchnię pięciokrotnie większą niż Polska. A to zaledwie część problemu odpadów w morzach i oceanach naszej planety.

Zwierzęta mylą plastikowe śmieci z pokarmem. Ssaki i żółwie morskie zjadają plastikowe torebki, myśląc że to meduzy. Mniejsze i większe ryby mylą mikroskopijne cząsteczki plastiku z planktonem, ptaki morskie mylą plastikowe fragmenty z małymi zwierzętami.
Badacze codziennie znajdują na plażach martwe walenie, delfiny, ryby i ptaki z żołądkami pełnymi plastikowych odpadów...

Jeszcze żaden plastik wyprodukowany przez człowieka się nie rozłożył..



"MIKROPLASTIK"

Niesty większość plastiku, który trafia do naszych oceanów rospada się na malutkie, często prawie niewidoczne dla oka cząsteczki. Kawałeczki te, są mniejsze niż 5mm, co sprawia, że tak naprawdę naszych oceanów nie da sie już oczyścić z plastiku.


 Obecnie w naszych oceanach jest więcej cząsteczek plastiku niż gwiazd w naszej galaktyce. 

Śmieci szkodzą życiu morskiemu, zabijając takie stworzenia, jak żółwie i delfiny. Szkodzą też ludziom, ponieważ mikrocząsteczki plastiku, wraz z rybną dietą, wchodzą w nasz łańcuch pokarmowy. Zatruwamy nasze własne jedzenie - ostrzegł rzecznik The Ocean Cleanup Joost Dubois.

Ostatnio naukowcy odnaleźli cząsteczki mikroplastiku nawet w soli morskiej!

Ten rodzaj śmieci jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ w odróżnieniu od dużych, plastikowych śmieci jak np. butelki, mikrocząsteczek plastiku nie da się wyzbierać. (nie możemy przecież przefiltrować oceanu)

 Niektórych krzywd wyrządzonych naszej planecie nie da się już cofnąć, ale powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ograniczyć nasz negatywny wpływ na nasze środowisko i zatrzymać ten destrukcyjny proces..



 Tyle plastikowych butelek uzbieraliśmy na "bezludnej" wyspie.
Co minutę na świecie zużywamy milion plastikowych butelek.

Większość plastikowych butelek nie trafia do recyclingu, ich życie kończy się w oceanie (następnie bardzo często w żołądkach zwierząt morskich) lub na wysypisku śmieci.

W niektórych miejscach na świecie woda butelkowa to jedyne rozwiązanie, jednak w całej Polsce woda z kranu jest zdatna do picia. W większości przypadków filtr do wody i wielorazowa butelka rozwiązuje problem.


Jednorazowe kubki stoją na drugim miejscu zaraz po butelkach, jeśli chodzi o ilość znalezionych na plaży śmieci wyrzuconych przez morze.

Plastikowe, styropianowe.. (papierowe pewnie rozpadły się na kawałeczki). Na niezamieszkanej wyspie bez turystów, wszystkie śmieci przyniosło ze sobą morze.. na plaży ostatnio zebraliśmy setki takich kubków.

7 milionów jednorazowych kubków dziennie... Tyle w przybliżeniu zużywa się na całym świecie. 

Papierowe kubki= eko kubki? Nic bardziej mylnego!

Co roku wycina się 20 milionów drzew, które przeznacza się na produkcję jednorazowych kubków.
Tylko  0,25 % kubków podlega recyklingowi...

Bierzesz kawę/sok/herbatę na wynos codziennie? To aż 365 jednorazowych kubków rocznie, zużytych przez jedną osobę...

Na rynku dostępne są setki marek sprzedających wielorazowe kubki. Własny kubek można dostać już za kilka złotych... Z wielorazowego kubka korzystałam już wiele razy, szczególnie za granicą i jeszcze w żadnym miejscu nikt mi nie odmówił ani kawy, ani koktajlu do mojego własnego kubka.





➵Czy naprawdę musisz kupować wodę w plastikowych butelkach?
➵Czy naprawdę musisz używać jednorazowego kubka i pić przez plastikową słomkę?
➵Czy naprawdę musisz kupować wszystkie produkty opakowane w taką ilość plastiku?


Nasze codzienne wybory mają znaczenie.

Produkcja foliówki trwa 1 sekundę. Używana jest średnio przez 25 minut, a rozkłada się od 100 do 400 lat.

Na szczęście ruch zero waste i less waste staje się coraz bardziej popularny i wiele osób sięga po bardziej ekologiczne i wielorazowe rozwiązania.




Widoki z Wietnamu...

Mam nadzieję, że szybko się to zmieni, niszczymy nasza cudowną planetę w zastraszającym tempie. Wiele zniszczeń nie da się już cofnąć, ale każdy z nas może powstrzymać swoje destrukcyjne czyny i wybieraj bardziej przyjazne dla środowiska rozwiązania.

Dajcie znać, czy zdawaliście sobie wcześniej sprawę z ogromu problemu i jakie zmiany na lepsze wprowadziliście już do codziennego życia:) Buziaki.

 Chcesz być na bieżąco?
FACEBOOK
INSTAGRAM






...







5 komentarzy:

  1. Obserwuję Cię na facebooku i bardzo się cieszę, że znalazłam Cię w czeluściach internetu. :) Tematyka ekologii jest mi od niedawna bardzo, bardzo bliska. Kiedyś uwielbiałam naturę i zwierzęta, ale "bycie eko" postrzegałam jako trend. Dopiero zagłębienie się w tematykę i posty takie jak ten otworzyły mi oczy. Teraz, spacerując, często zbieram śmieci i marzy mi się udział w większych projektach. Chcę robić jak najwięcej w tym kierunku.
    Pozdrawiam. Super, że o tym piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci kochana za miłe słowa:) Cieszę się bardzo, że zaczęłaś się angażować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy i bardzo potrzebny artykuł. Trzeba uświadamiać, unaoczniać problem. I niestety mam wrażenie, że dopiero argumenty mówiące o tym, że szkodzimy sobie są w stanie trafić do większości ludzi... Mam wrażenie, że dla przeciętnego Kowalskiego oceany są za daleko, żółwie morskie i delfiny zbyt "egzotyczne" i "jego to nie dotyczy". No i oczywiście to przecież nie jego śmieci...
    I niestety niewiedza to jedno, ale świadoma ignorancja, której pełno w tym kraju niewymownie przeraża i wkur***. Zwłaszcza teraz w okolicy Sylwestra to widać pod postami i memami, które zachęcają do rezygnacji z fajerwerków. Buractwo aż kipi. Podobnie jest chyba w kwestii ekologii. Dopóki nie pojawią się odgórne regulacje prawne, to obawiam się, że niewiele się zmieni. Oczywiście mimo to każde działanie się liczy i ma sens! Nawet zmiana kilku nawyków jednej osoby.
    Co do kubeczków papierowych dodatkowym problemem jest chyba to, że muszą być czymś powleczone, żeby nie przemakały.
    Mam też kilka uwag formalnych co do tekstu. Trochę przeszkadzają mi te częste powtórzenia ważnych zdań (ze strzałkami), przerywają tekst tak często, że w moim odczuciu ten staje się nieco chaotyczny. Może wystarczy raz je wytłuścić, lub jakoś inaczej podkreślić w tekście? Albo zrobić z tego nagłówki kolejnych fragmentów tekstu?
    I jeśli piszesz o badaniach naukowców powinnaś zamieścić przypis, który do tych badań odsyła. Bo bez tego mamy jakichś mitycznych "amerykańskich naukowców". Tak samo powinnaś za każdym razem podać konkretne źródła, z których czerpiesz wiedzę na temat wszystkich tych danych liczbowych.
    A tak ogólnie bardzo podziwiam twoje zaangażowanie w temat :).
    Powodzenia, siły i wytrwałości na ten Nowy Rok! :) I mnóstwo, mnóstwo szczęścia.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za wszelkie uwagi!to prawda, wiele osób myśli, "ten problem mnie nie dotyczy" a niestety, dotyczy wszystkich nas...

      Usuń
  4. Te zdjęcia tutaj są okropnie smutne. Najgorsze jest to, że wcale nie trzeba jechać gdzieś daleko, żeby zobaczyć taki obraz. To samo dzieje się u nas na naszym podwórku. Mieszkam nad morzem i dzisiaj wybrałam się na plaże. To co zobaczyłam to prawdziwe wysypisko śmieci. Porobiłam również zdjęcia i powrzucałam na bloga, żeby również pokazać innym do czego doprowadziliśmy. Najsmutniejsze jednak było to, że byłam tam jedyną osobą, która zbierała ten plastik. Reszta osób udawała, że nie widzi tego całego bałaganu. Coś strasznego

    OdpowiedzUsuń

❀ Jestem wdzięczna za każdy twój komentarz, to dla mnie wielka motywacja do działania ❀
Wszystkie komentarze czyta, na pytania i prośby o poradę odpowiadam :)
Zawsze staram się odwiedzać komentujących i obserwatorów.

Komentarze typu "zapraszam do mnie" będą usuwane